Загрузка...

I dużo traci…

Klient zostawił do siebie kontakt po raz pierwszy w niedzielę około godz. 20:00.

W poniedziałek przed 16:00 apartament był już zarezerwowany.

I to był jeden z najszybszych procesów sprzedażowych w moim życiu.

Ale jest jedna rzecz, której nie widać.

Ten klient od tygodni był już w kontakcie z inną agencją.

Oglądał nieruchomości.
Rozmawiał.
Analizował.
Porównywał.

I mam wrażenie, że wiele osób działających w sprzedaży pomyślałoby:

„trzeba szybciej cisnąć”
„większa presja”
„domykanie”
„pilność”

A ja coraz bardziej widzę coś odwrotnego.

Przy dużych decyzjach ludzie nie szukają sprzedawcy.

Szukają partnera.

Kogoś, kto nie pokazuje tylko plusów, ale też mówi:

„zwróciłbym uwagę jeszcze na jedną rzecz…”

Kogoś, kto nie myśli tylko o tym, żeby zamknąć transakcję dziś, ale też o tym, co wydarzy się za 2–3 lata.

Co będzie przy odsprzedaży.
Na co zwróci uwagę kolejny kupujący.
Jakie są ryzyka, których na pierwszy rzut oka nie widać.

I paradoksalnie mam wrażenie, że im mniej próbujesz sprzedać, tym bardziej ludzie chcą kupić.

Bo klient premium bardzo szybko wyczuwa jedną rzecz:

czy jesteś sprzedawcą…

czy partnerem w procesie.

Jestem ciekawy, jak Ty to widzisz.

Skomentuj 👇

Видео I dużo traci… канала Darek Nowak
Яндекс.Метрика
Все заметки Новая заметка Страницу в заметки
Страницу в закладки Мои закладки
На информационно-развлекательном портале SALDA.WS применяются cookie-файлы. Нажимая кнопку Принять, вы подтверждаете свое согласие на их использование.
О CookiesНапомнить позжеПринять