- Популярные видео
- Авто
- Видео-блоги
- ДТП, аварии
- Для маленьких
- Еда, напитки
- Животные
- Закон и право
- Знаменитости
- Игры
- Искусство
- Комедии
- Красота, мода
- Кулинария, рецепты
- Люди
- Мото
- Музыка
- Мультфильмы
- Наука, технологии
- Новости
- Образование
- Политика
- Праздники
- Приколы
- Природа
- Происшествия
- Путешествия
- Развлечения
- Ржач
- Семья
- Сериалы
- Спорт
- Стиль жизни
- ТВ передачи
- Танцы
- Технологии
- Товары
- Ужасы
- Фильмы
- Шоу-бизнес
- Юмор
Czerwone paski znikną ze szkół? Spór o „lody za pasek”. Nowacka: "Źle rozumiana równość"
Barbara Nowacka - szefowa MEN, wiceprzewodnicząca KO była dziś gościem Bogdana Rymanowskiego w Radiu ZET.
Minister edukacji narodowej odniosła się m.in. do głośnej interwencji Rzecznika Praw Dziecka w jednej z pszczyńskich lodziarni, która przez lata serwowała darmowe lody uczniom z czerwonym paskiem na świadectwie. Pytana o swoją reakcję na pismo Moniki Horny-Cieślak, polityk przyznała wprost, że jej pierwszą reakcją był gest, który w sieci określa się jako „facepalm”, dodając jednocześnie: „Zajmujmy się poważnymi rzeczami. [...] To jest źle rozumiana równość. Szkoła daje równe prawa i równe szanse, ale nie każde dziecko ma te same zdolności” . Szefowa MEN zadeklarowała, że w ministerstwie „nie planuję zmian ws. czerwonych pasków”, gdyż są one zasłużoną nagrodą dla ambitnych uczniów, a systematyczność w szkole powinna być zawsze promowana.
Jednym z kluczowych wątków rozmowy były również prace domowe w szkołach podstawowych oraz obawy rodziców i pedagogów z nimi związane. Barbara Nowacka kategorycznie zaprzeczyła, żeby od 1 września miało nastąpić wycofanie się z wprowadzonych wcześniej ograniczeń. Wskazała przy tym na nieuchronny postęp technologiczny i dynamiczny rozwój sztucznej inteligencji. „W dobie AI co to jest za wypracowanie, które napisze sztuczna inteligencja? Co my mamy oceniać? Nauczyciel ma oceniać AI?”. Według niej szkoła musi stawiać na realne sprawdzanie wiedzy uczniów poprzez samodzielną pracę w klasie, a nie ocenianie algorytmów.
W kontekście nadchodzącego roku szkolnego poruszono także kwestię zakazu używania smartfonów w szkołach podstawowych oraz to, jakie kary dla uczniów mogą grozić za łamanie nowych zasad. Zapytana o szczegóły regulacji, minister wyjaśniła, że resort wprowadza odgórny zakaz korzystania z telefonów komórkowych w trakcie lekcji i przerw, jednak kwestię technicznego egzekwowania tych norm pozostawia autonomii dyrektorów. „Nie możemy przeregulowywać państwa. [...] Zostawmy te umowy społeczne szkołom, bo robimy przecież wielką deregulację”- zaznaczyła szefowa MEN, dodając, że katalog potencjalnych konsekwencji (od upomnień po rozmowy z rodzicami) znajdzie się w przygotowywanej właśnie ustawie o prawach i obowiązkach ucznia.
Barbara Nowacka odniosła się także do krytyki, jaką wysuwa Episkopat Polski wobec nowego przedmiotu, jakim jest edukacja zdrowotna. Odpierając zarzuty strony kościelnej, minister edukacji stwierdziła, że „Episkopat od samego początku robi potworne zamieszanie i potworną szkodę wokół edukacji zdrowotnej”. Wyjaśniła przy tym strukturę przedmiotu, uspokajając rodziców, że kwestie związane ze zdrowiem seksualnym będą realizowane w ramach komponentu nieobowiązkowego, podczas gdy higiena, profilaktyka czy zdrowy styl życia będą obligatoryjne dla wszystkich dzieci.
Szefowa resortu podkreśliła, że Rzeź Wołyńska oraz prawda o ludobójstwie na Wołyniu pozostaną w podstawie programowej, a ukraińskie dzieci uczęszczające do polskich placówek otrzymają jedyną, prawdziwą wersję tych tragicznych wydarzeń. Odnosząc się do kontrowersji wokół Orderu Orła Białego dla prezydenta Ukrainy, Nowacka oceniła, że dyplomacja w Kijowie popełniła błąd: „Ukraińcy już wiedzą, że zdrowo przesadzili. [...] Uważam, że powinni porozmawiać, bo też mamy zbyt wiele innych wielkich wyzwań i zbyt cieszymy Kreml taką awanturą” . Minister zadeklarowała także, że jej priorytetem pozostaje podwyżka dla nauczycieli i powiązanie ich zarobków ze średnim wynagrodzeniem w gospodarce, o co zamierza nieustannie walczyć na posiedzeniach Rady Ministrów.
Видео Czerwone paski znikną ze szkół? Spór o „lody za pasek”. Nowacka: "Źle rozumiana równość" канала Radio ZET
Minister edukacji narodowej odniosła się m.in. do głośnej interwencji Rzecznika Praw Dziecka w jednej z pszczyńskich lodziarni, która przez lata serwowała darmowe lody uczniom z czerwonym paskiem na świadectwie. Pytana o swoją reakcję na pismo Moniki Horny-Cieślak, polityk przyznała wprost, że jej pierwszą reakcją był gest, który w sieci określa się jako „facepalm”, dodając jednocześnie: „Zajmujmy się poważnymi rzeczami. [...] To jest źle rozumiana równość. Szkoła daje równe prawa i równe szanse, ale nie każde dziecko ma te same zdolności” . Szefowa MEN zadeklarowała, że w ministerstwie „nie planuję zmian ws. czerwonych pasków”, gdyż są one zasłużoną nagrodą dla ambitnych uczniów, a systematyczność w szkole powinna być zawsze promowana.
Jednym z kluczowych wątków rozmowy były również prace domowe w szkołach podstawowych oraz obawy rodziców i pedagogów z nimi związane. Barbara Nowacka kategorycznie zaprzeczyła, żeby od 1 września miało nastąpić wycofanie się z wprowadzonych wcześniej ograniczeń. Wskazała przy tym na nieuchronny postęp technologiczny i dynamiczny rozwój sztucznej inteligencji. „W dobie AI co to jest za wypracowanie, które napisze sztuczna inteligencja? Co my mamy oceniać? Nauczyciel ma oceniać AI?”. Według niej szkoła musi stawiać na realne sprawdzanie wiedzy uczniów poprzez samodzielną pracę w klasie, a nie ocenianie algorytmów.
W kontekście nadchodzącego roku szkolnego poruszono także kwestię zakazu używania smartfonów w szkołach podstawowych oraz to, jakie kary dla uczniów mogą grozić za łamanie nowych zasad. Zapytana o szczegóły regulacji, minister wyjaśniła, że resort wprowadza odgórny zakaz korzystania z telefonów komórkowych w trakcie lekcji i przerw, jednak kwestię technicznego egzekwowania tych norm pozostawia autonomii dyrektorów. „Nie możemy przeregulowywać państwa. [...] Zostawmy te umowy społeczne szkołom, bo robimy przecież wielką deregulację”- zaznaczyła szefowa MEN, dodając, że katalog potencjalnych konsekwencji (od upomnień po rozmowy z rodzicami) znajdzie się w przygotowywanej właśnie ustawie o prawach i obowiązkach ucznia.
Barbara Nowacka odniosła się także do krytyki, jaką wysuwa Episkopat Polski wobec nowego przedmiotu, jakim jest edukacja zdrowotna. Odpierając zarzuty strony kościelnej, minister edukacji stwierdziła, że „Episkopat od samego początku robi potworne zamieszanie i potworną szkodę wokół edukacji zdrowotnej”. Wyjaśniła przy tym strukturę przedmiotu, uspokajając rodziców, że kwestie związane ze zdrowiem seksualnym będą realizowane w ramach komponentu nieobowiązkowego, podczas gdy higiena, profilaktyka czy zdrowy styl życia będą obligatoryjne dla wszystkich dzieci.
Szefowa resortu podkreśliła, że Rzeź Wołyńska oraz prawda o ludobójstwie na Wołyniu pozostaną w podstawie programowej, a ukraińskie dzieci uczęszczające do polskich placówek otrzymają jedyną, prawdziwą wersję tych tragicznych wydarzeń. Odnosząc się do kontrowersji wokół Orderu Orła Białego dla prezydenta Ukrainy, Nowacka oceniła, że dyplomacja w Kijowie popełniła błąd: „Ukraińcy już wiedzą, że zdrowo przesadzili. [...] Uważam, że powinni porozmawiać, bo też mamy zbyt wiele innych wielkich wyzwań i zbyt cieszymy Kreml taką awanturą” . Minister zadeklarowała także, że jej priorytetem pozostaje podwyżka dla nauczycieli i powiązanie ich zarobków ze średnim wynagrodzeniem w gospodarce, o co zamierza nieustannie walczyć na posiedzeniach Rady Ministrów.
Видео Czerwone paski znikną ze szkół? Spór o „lody za pasek”. Nowacka: "Źle rozumiana równość" канала Radio ZET
Комментарии отсутствуют
Информация о видео
9 июня 2026 г. 11:45:32
00:41:00
Другие видео канала





















